Jak prowadzić biznes ecommerce bez magazynu?

jak prowadzić sprzedaż bez własnego magazynu?

Sklep internetowy to nie lada wyzwanie logistyczne. Wymaga wiedzy nie tylko o procesie sprzedaży, negocjacji cen, pozycjonowaniu, systemach reklamowych, ale również logistyki magazynowej. Finalnie osoba zakładająca sklep będzie mierzyć się z szeregiem zadań, którym musi sprostać, a przy tym najlepiej automatyzować i standaryzować. Zadanie nie należy do łatwych, stąd też nie brakuje dostawców usług, które ułatwiają codzienne obowiązki w e-commerce. Zintegrowane programy księgowe, integracje z systemami usług kurierskich, czy optymalizacja procesu sprzedaży, dziś są standardem. Co jednak zrobić mają osoby sklepy, które nie mają dostatecznie dużego magazynu lub zupełnie nie są w stanie go zorganizować? Jak prowadzić sprzedaż na dużą skalę? Czy da się prowadzić sklep internetowy bez magazyny?

Magazyn to koszty

Przyjrzyjmy się temu jak w praktyce wygląda problem zarządzana magazynem. Przede wszystkim trzeba go znaleźć. Sklep w centrum dużego miasta może mieć problem w pozyskaniu dogodnej lokalizacji lub też będzie ona po prostu droga w wynajmie. Pozostaje lokalizacja magazyny pod miastem, a to powoduje, że musimy dedykować do tego zadania osobnego pracownika, który pracować będzie na miejscu. Do tego dochodzi koszt energii, łącza internetowego, komputera, sprzętu do pakowania i realizacji wysyłek, wydatków na ochronę towaru, wszystko to daje łącznie stosunkowo duży koszt. Czy jest dla tego modelu alternatywa? Jest, niejedna.

Produkty cyfrowe

Jeśli dopiero zastanawiasz się nad inwestycją we własny sklep online, to w obawie przed wysokimi kosztami magazyny, rozważyć możesz sprzedaż wyłącznie produktów cyfrowych. Ebooki, muzyka w formacie mp3, licencje i klucze do gier komputerowych, jest wiele produktów, które nie potrzebują magazyny. Są bowiem całkowicie cyfrowe. Oczywiście nie każdy nas chciałby takie towar sprzedawać. Co zatem pozostaje?

Dropshipping

W tym modelu również nie potrzeba nam magazynu na własność. Opiera się on o usługi, które oferuje już całkiem spora grupa hurtowni oraz producentów. Dropshipping w praktyce polega na tym, że towar wysyłany jest bezpośrednio z hurtowni lub magazynu producenta, bez konieczności wysyłki do sprzedawcy. Minusem tego modelu jest to, że często marża uzyskiwana na sprzedaży pojedynczego produktu będzie niska, z uwagi na to, że częściowo pokrywać będzie realizację usługi dropshippingu. Nie będziemy wysyłać sami, przyjąć musimy zatem ceny jakie nam proponuje hurtowania lub producent. Nie mamy także wpływu na jakość procesu wysyłki. Stąd wybór partnerów do dropshippingu trzeba bardzo starannie przemyśleć.

Fulfillment

To nic innego jak przekazanie usług logistycznych, związanych z realizacją i wysyłką zamówień, zewnętrznej firmie. Zwykle firma ta przyjmuje zamówiony przez nas towar na magazyn, kompletuje zamówienia, pakuje je do wysyłki i przekazuje przewoźnikom. Podobnie jak w przypadku dropshopiingu, forma ta może przysporzyć nam wiele obaw. Niemniej, z uwagi na fakt, że jest to usługa zamawiana u zewnętrznej firmy, która utrzymuje się z tego rodzaju zleceń, mamy większe możliwości ingerencji w proces pakowania i wysyłki.

Cross-docking

Na koniec stosunkowo nowy model, w którym również nie jest potrzebny nam własny magazyn. Wiele magazynów wynajmuje przestrzeń, czy też po prostu regały, zewnętrznym podmiotom, oferując przy tym usługę przepakowywania i wysyłki do klientów docelowych. Wynajem ten ma bardzo specyficzny charakter, bo usługi te zakładają bardzo krótki czas magazynowania – najwyżej kilka dni. W praktyce towar trafia na magazyn i jest od razu przepakowywany i wysyłany do klienta. W przypadku cross-dockingu naszym partnerem jest zwykle po prostu magazyn logistyczny, stąd też bardzo ważne by jasno ustalić z nim szczegóły dotyczące wysyłki naszych towarów.

Źródło: https://wave.info.pl/